To, jak malo wiemy
Czytasz wersję archiwalną wątku "To, jak malo wiemy" z forum pl.pregierz
Strona 1 z 1 • 1
Oiolosse - 10 Cze 2008, 05:11
Pietno, bo czytam o historii roznych narodow i uzmyslawiam sobie jak
malo wiem (chociaz matura z historii zaliczona na 5).
Oio, co to niedawno sie dowiedzial o przyczynach i skutkach konferencji
w San Remo
Massai - 10 Cze 2008, 06:44
Oiolosse nastukał(-a):
Pietno, bo czytam o historii roznych narodow i uzmyslawiam sobie jak
malo wiem (chociaz matura z historii zaliczona na 5).
Oio, co to niedawno sie dowiedzial o przyczynach i skutkach
konferencji w San Remo
Moja szwagierka kiedyś trafiła na wiec SLD przy Zamku Królewskim,
zwiedzała a tu wiec.
Wychodzi Miller na scenę, coś zaczyna mówić, a jakiś facet w
kaszkiecie, obok którego szwagierka przechodziła, zrywa kaszkiet,
zaczyna machać i krzyczeć:
"Lechu!!! Przez płot skakałeś!!! Niech żyje!"
Nieśmiało się odezwała "to chyba nie ten?!"
"Jak to nie ten! TEN!"
A ty coś o San Remo... dla przeciętnego Kowalskiego to w San Remo się
festiwal odbywa...
Oiolosse - 10 Cze 2008, 07:04
A ty coś o San Remo... dla przeciętnego Kowalskiego to w San Remo się
festiwal odbywa...
Otoz to... Volare Cantare ooooo...
A tu Brytyjczycy z Francuzami zrobili sobie appendix do Wersalu i wbrew
wczesniejszym ustaleniom z Arabami (walczacymi w I wojnie swiatowej
przeciwko Turkom) podzielili Bliski Wschod zgodnie z tajnym ukladem
Sykes-Picot. Czyli - zlamali wczesniejsze umowy, spacyfikowali tubylcow
i rozpoczeli okupacje Lewantu, a nastepnie umozliwili osiedlanie sie
syjonistom.
Oio
bO fAJNY jESTEM rAPID - 10 Cze 2008, 07:06
| A ty coś o San Remo... dla przeciętnego Kowalskiego to w San Remo się
| festiwal odbywa...
Otoz to... Volare Cantare ooooo...
A tu Brytyjczycy z Francuzami zrobili sobie appendix do Wersalu i wbrew
wczesniejszym ustaleniom z Arabami (walczacymi w I wojnie swiatowej
przeciwko Turkom) podzielili Bliski Wschod zgodnie z tajnym ukladem
Sykes-Picot. Czyli - zlamali wczesniejsze umowy, spacyfikowali tubylcow
i rozpoczeli okupacje Lewantu, a nastepnie umozliwili osiedlanie sie
syjonistom.
Lamanie umow wszelakich jest typowe dla europejczykow...
Oiolosse - 10 Cze 2008, 07:14
Lamanie umow wszelakich jest typowe dla europejczykow...
Trzebaby przeprowadzic badania na odpowiednio szerokiej grupie :
"- Teraz ja wyjde z pokoju, a pan niech obieca ze nie zje ciasteczka,
ktore lezy na stole...
- Oui monsieur!"
Oio
fiber - 10 Cze 2008, 07:53
A ty coś o San Remo... dla przeciętnego Kowalskiego to w San Remo się
festiwal odbywa...
przeciętny Kowalski to nawet nie wie, w którym państwie to San Remo sie
znajduje.
zly - 10 Cze 2008, 08:09
A ty coś o San Remo... dla przeciętnego Kowalskiego to w San Remo się
festiwal odbywa...
A czemu przecietnego kowalskiego powinno obchodzic san remo?
marcin
Michał Gancarski - 10 Cze 2008, 11:32
[...]
uzmyslawiam sobie jak malo wiem
Jedno z najpiękniejszych uczuć pod słońcem :-)
[...]
Mateusz Dymczyk - 10 Cze 2008, 13:38
Pietno, bo czytam o historii roznych narodow i uzmyslawiam sobie jak
malo wiem
Ja tak mam na wykladach z przedmiotu, ktory prowadzi profesor bedacy
zastepca kierownika mojej katedry. W sumie pojawialem sie tam tylko,
zeby poprawic sobie nastroj "och na jakim to jak fajnym wydziale
jestem", bo z rozumieniem co prowadzacy do mnie mowi to gorzej.
Dymo, czytajacy o charakterystyce regulatora przekaznikowego z histereza.
Mateusz Ludwin - 10 Cze 2008, 13:41
| Pietno, bo czytam o historii roznych narodow i uzmyslawiam sobie jak
| malo wiem
Ja tak mam na wykladach z przedmiotu, ktory prowadzi profesor bedacy
zastepca kierownika mojej katedry. W sumie pojawialem sie tam tylko,
zeby poprawic sobie nastroj "och na jakim to jak fajnym wydziale
jestem", bo z rozumieniem co prowadzacy do mnie mowi to gorzej.
Dymo, czytajacy o charakterystyce regulatora przekaznikowego z histereza.
Pytanie z egzaminu dyplomowego z informatyki:
Multiwibrator astabliny
[ ] jest oscylatorem
[ ] nie posiada stanu stabilnego
[ ] wymaga okresowego impulsu wymuszającego
[ ] produkuje nieperiodyczne impulsy na wyjściu
Mateusz Dymczyk - 10 Cze 2008, 13:54
Pytanie z egzaminu dyplomowego z informatyki:
Nie mam takich ambicji ;p
Dymo
made myself - 10 Cze 2008, 14:16
Pytanie z egzaminu dyplomowego z informatyki:
Multiwibrator astabliny
[ ] jest oscylatorem
[ ] nie posiada stanu stabilnego
[ ] wymaga okresowego impulsu wymuszającego
[ ] produkuje nieperiodyczne impulsy na wyjściu
No to fajna informatyka. A pytania z botaniki się zdarzają?
Pzdr,
pikus - 10 Cze 2008, 17:26
| Pytanie z egzaminu dyplomowego z informatyki:
| Multiwibrator astabliny
| [ ] jest oscylatorem
| [ ] nie posiada stanu stabilnego
| [ ] wymaga okresowego impulsu wymuszającego
| [ ] produkuje nieperiodyczne impulsy na wyjściu
No to fajna informatyka. A pytania z botaniki się zdarzają?
Informatyka to tez elektronika i wbrew pozorom jest jej tam od
cholery i ciut ciut (technika cyfrowa, uklady mikroprocesorowe,
jezyki VHDL i Verilog i inne pierdy)
Mateusz Dymczyk - 10 Cze 2008, 18:13
No to fajna informatyka. A pytania z botaniki się zdarzają?
A czego maja mnie uczyc? Samego programowania/baz danych/administracji
sieciami? Tego to ja sie sam bez problemu naucze lub nauczyliby mnie w
kazdej policealnej. Dobra informatyka ma uczyc rzeczy, ktore zrobia z
Ciebie specjaliste w jakiejs dziedzinie, gdzie specjalistow brak, np
dlatego ciesze sie ze na mojej infie jest duzo przedmiotow zwiazanych z
automatyka - ot wieksza szansa, ze nie zostane szeregowym klepaczem
kodow. Do tego rzeczy, ktore kazdy informatyk powinien kojarzyc (czytaj
wlasnie podstawy baz danych, kilka jezykow programowania itp) i jest ok.
Pzdr,
Dymo
made myself - 10 Cze 2008, 18:33
Informatyka to tez elektronika
Obawiam się, że nie rozumiem. Informatyka to elektronika? :o
i wbrew pozorom jest jej tam od
cholery i ciut ciut (technika cyfrowa, uklady mikroprocesorowe,
jezyki VHDL i Verilog i inne pierdy)
Twierdzenie, że informatyka to elektronika, bo do jej projektowania tej
drugiej używa się praktycznie tej pierwszej, to jak twierdzenie, że
Pzdr,
made myself - 10 Cze 2008, 18:55
A czego maja mnie uczyc? Samego programowania/baz danych/administracji
sieciami?
Matematyki, algorytmiki, architektury komputerów, teorii języków i paru
innych rzeczy. A co do podanych przez Ciebie dziedzin, to ludzie uczą się
i doskonalą latami, żeby być fachowcem w jednej z nich. Wnioskuję zatem,
że jesteś teoretykiem.
Tego to ja sie sam bez problemu naucze lub nauczyliby mnie w
kazdej policealnej.
Życie Cię wyprowadzi z błędu.
Dobra informatyka ma uczyc rzeczy, ktore zrobia z Ciebie specjaliste w
jakiejs dziedzinie, gdzie specjalistow brak, np
Bzdura. Dobra informatyka ma Cię nauczyć jaka jest teoria i dać Ci podstawy
teoretyczne, poparte praktycznym treningiem.
dlatego ciesze sie ze na mojej infie jest duzo przedmiotow zwiazanych z
automatyka - ot wieksza szansa, ze nie zostane szeregowym klepaczem
kodow.
Umiejętność logicznego myślenia i teoretyczne podstawy dadzą Ci więcej niż
nauka kompletnej implementacji. Ale fajne masz marzenia.
Do tego rzeczy, ktore kazdy informatyk powinien kojarzyc (czytaj
wlasnie podstawy baz danych, kilka jezykow programowania itp) i jest ok.
W poważnych firmach bazami zajmują się specjaliści. A jak nie trzeba
specjalistów, to małpę nauczysz tego w tydzień. A języki to tylko narzędzia.
Pzdr,
bO fAJNY jESTEM rAPID - 10 Cze 2008, 18:57
10/10
super sprowadzenie do parteru ;)
Wojciech Muła - 10 Cze 2008, 19:10
| No to fajna informatyka. A pytania z botaniki się zdarzają?
Informatyka to tez elektronika i wbrew pozorom jest jej tam od
cholery i ciut ciut (technika cyfrowa, uklady mikroprocesorowe,
jezyki VHDL i Verilog i inne pierdy)
Od lat programuję najbliżej sprzętu jak się da --- w asemblerze,
nigdy nie była mi do tego potrzebna znajomość techniki cyfrowej
(a mam pewną niezerową wiedzę z tej dziedziny, żeby nie było).
w.
Mateusz Dymczyk - 10 Cze 2008, 21:12
Matematyki, algorytmiki, architektury komputerów, teorii języków i paru
innych rzeczy.
Ciesze sie, ze tak mowisz, bo oprocz tego co podalem mam to wszystko.
Wyszlo, ze dobra uczelnie wybralem.
Życie Cię wyprowadzi z błędu.
Znaczy nie naucza mnie programowac czytaj skladni jezyka itp? Bez
obrazy, ale nawet moi wykladowcy z C++/Javy mowia, ze klepac takie kody
to i malpa sie sama nauczy w wakacje. Jak sam piszesz, sama znajomosc
jezyka nic nie da, jak nie umiesz ulozyc algorytmu.
Bzdura. Dobra informatyka ma Cię nauczyć jaka jest teoria i dać Ci podstawy
teoretyczne, poparte praktycznym treningiem.
Ale ja nigdzie nie powiedzialem, ze teoria nie jest wazne.
Umiejętność logicznego myślenia i teoretyczne podstawy dadzą Ci więcej niż
nauka kompletnej implementacji. Ale fajne masz marzenia.
No i znow nie pamietam, zebym gdzies mowil, ze teoria nie jest wazna.
I bardzo czesto trzeba wiedziec cos glebiej o temacie, co np sprawdza
pytanie podane w poscie Ludwina. Jesli ktos wybral specjalizacje
zwiazana z ta dziedzina to musi takie rzeczy znac.
Pzdr,
Dymo
Mateusz Dymczyk - 10 Cze 2008, 21:15
Od lat programuję najbliżej sprzętu jak się da --- w asemblerze,
Najblizej to by bylo chyba w wewnetrznym.
w.
Dymo
Mateusz Dymczyk - 10 Cze 2008, 21:18
<ciach
P.S. co do tego natloku teorii - moja informatyka jest druga stworzona
na wydziale i ma znacznie mniej teorii niz ta pierwsza (za to wiecej
przedmiotow zwiazanych z automatyka), a zostala stworzona z bardzo
prostego powodu - pracodawcy z roznych firm chcieli absolwentow wlasnie
po takim kierunku. IMHO rynek pracy najlepiej wie, co chce od absolwentow.
Dymo
made myself - 11 Cze 2008, 04:02
P.S. co do tego natloku teorii - moja informatyka jest druga stworzona
na wydziale i ma znacznie mniej teorii niz ta pierwsza (za to wiecej
przedmiotow zwiazanych z automatyka), a zostala stworzona z bardzo
prostego powodu - pracodawcy z roznych firm chcieli absolwentow wlasnie
po takim kierunku. IMHO rynek pracy najlepiej wie, co chce od absolwentow.
Nie bądź śmieszny. Rynek pracy sterujący tworzeniem kierunków na tych molochach?
To mówisz, że stąd tyle zarządzań i marketingów, ceramik i innych?
Pzdr,
Mateusz Ludwin - 11 Cze 2008, 04:09
<ciach
P.S. co do tego natloku teorii - moja informatyka jest druga stworzona
na wydziale i ma znacznie mniej teorii niz ta pierwsza (za to wiecej
przedmiotow zwiazanych z automatyka), a zostala stworzona z bardzo
prostego powodu - pracodawcy z roznych firm chcieli absolwentow wlasnie
po takim kierunku.
Delphi?
made myself - 11 Cze 2008, 04:14
Ciesze sie, ze tak mowisz, bo oprocz tego co podalem mam to wszystko.
Wyszlo, ze dobra uczelnie wybralem.
Zaraz się okaże, że masz jeszcze przysposobienie obronne i naukę gry na
mandolinie. To mówisz, że nauczą Cię programować, administrować sieciami,
baz danych, automatyki i czego jeszcze? W pięć lat, tak?
| Życie Cię wyprowadzi z błędu.
Znaczy nie naucza mnie programowac czytaj skladni jezyka itp? Bez
obrazy, ale nawet moi wykladowcy z C++/Javy mowia, ze klepac takie kody
to i malpa sie sama nauczy w wakacje. Jak sam piszesz, sama znajomosc
jezyka nic nie da, jak nie umiesz ulozyc algorytmu.
Znaczy nie nauczą Cię dobrze programować w szkole policealnej z książki
pt. Java w weekend. Nauka programowania to nauka właśnie tej teorii.
A rozdrabnianie się na uczenie na studiach 5 języków to jakieś kuriozum i
strata czasu.
| Bzdura. Dobra informatyka ma Cię nauczyć jaka jest teoria i dać Ci podstawy
| teoretyczne, poparte praktycznym treningiem.
Ale ja nigdzie nie powiedzialem, ze teoria nie jest wazne.
No i właśnie w tym problem. Piszesz ciągle o praktyce, że masz VHDLa i
Veriloga, a to nic nie znaczy. To nie ma znaczenia.
| Umiejętność logicznego myślenia i teoretyczne podstawy dadzą Ci więcej niż
| nauka kompletnej implementacji. Ale fajne masz marzenia.
No i znow nie pamietam, zebym gdzies mowil, ze teoria nie jest wazna.
I bardzo czesto trzeba wiedziec cos glebiej o temacie, co np sprawdza
pytanie podane w poscie Ludwina. Jesli ktos wybral specjalizacje
zwiazana z ta dziedzina to musi takie rzeczy znac.
I po co mu znajomość tych rzeczy? Może jeszcze zarządzanie i marketing,
przecież tyle tych ERP na rynku się pisze. Widzisz, programowałem i GSMa
w assamblerze i tę Twoją automatykę i nigdy nie czułem, że mi brakuje
wiedzy. I tak w 95% przypadków będziesz się musiał nauczyć co nieco z
tematu dookoła którego powstaje aplikacja, abstrahując od tego, że w
dobrych firmach zajmują się tym głównie analitycy i architekci.
Pzdr,
Mateusz Dymczyk - 11 Cze 2008, 05:23
Nie bądź śmieszny. Rynek pracy sterujący tworzeniem kierunków na tych molochach?
To mówisz, że stąd tyle zarządzań i marketingów, ceramik i innych?
A Ty znowu nie czytasz co do Ciebie pisze. Ja mowie o swoim kierunku,
nie o ZiMach itp. I akurat taki byl powod powstania mojego kierunku, iz
rozni wazni z duzych firm kontaktowali sie z uczelnia. Badz co badz moj
kierunek jest stosunkowo mlody (4lata).
Pzdr,
Dymo
Mateusz Dymczyk - 11 Cze 2008, 05:50
Zaraz się okaże, że masz jeszcze przysposobienie obronne i naukę gry na
mandolinie. To mówisz, że nauczą Cię programować, administrować sieciami,
baz danych, automatyki i czego jeszcze? W pięć lat, tak?
No widzisz, od tego sa specjalizacje. Przez pierwsze kilka lat mam
przedmioty ogolne, takie jak wlasnie matematyka, fizyka, najwazniejsze
jezyki programowania (c/c++, java itp), troche zarzadzania sieciami
komputerowymi, podstawy elektroniki, podstawy baz danych itd Potem
wybieram specjalizacje i skupiam sie na danej dziedzinie. Osobiscie nie
widze innej drogi w nauce informatyki. No chyba, ze uwazasz ze kazdy kto
zaczyna te studia idac na nie wie dokladnie ze chce byc adminem,
bazodanowcem czy programista.
Znaczy nie nauczą Cię dobrze programować w szkole policealnej z książki
pt. Java w weekend. Nauka programowania to nauka właśnie tej teorii.
A rozdrabnianie się na uczenie na studiach 5 języków to jakieś kuriozum i
strata czasu.
My mowimy o roznych rzeczach. Ja przez programowanie w tamtym poscie
mialem na mysli standardowego klepacza kodow, ktory nie wymysla
algorytmow. Tego jest w stanie nauczyc Cie kazda policealna w weekend.
Co jest trudnego w nauce kilku jezykow w 5lat? Jak sam stwierdziles,
podstawowym problemem jest teoria i algorytmika. Skladni jezyka na ogol
mozna sie nauczyc bardzo szybko, szczegolnie jesli sie juz jakies jezyki
zna.
No i właśnie w tym problem. Piszesz ciągle o praktyce, że masz VHDLa i
Veriloga, a to nic nie znaczy. To nie ma znaczenia.
Za moim wykladowca: "Nauka jest wiecej warta, gdy jest stosowana".
Mozesz znac cala teorie swiata, jesli nie bedziesz umial jej wykorzystac
to nic Ci to i tak nie da.
I po co mu znajomość tych rzeczy? Może jeszcze zarządzanie i marketing,
przecież tyle tych ERP na rynku się pisze. Widzisz, programowałem i GSMa
Smieszne ze wspominasz bo i ERP mam w przyszlym semestrze.
Pzdr,
Dymo
Wojciech Muła - 12 Cze 2008, 20:22
| Od lat programuję najbliżej sprzętu jak się da --- w asemblerze,
Najblizej to by bylo chyba w wewnetrznym.
Nie, asembler jest najbliżej. Co prawda współczesne procesory tłumaczą
rozkazy asemblera na tzw. mikrorozkazy, ale do tych już nie ma (i nie
będzie) bezpośredniego dostępu.
w.
Grzegorz Król - 13 Cze 2008, 16:34
| Zaraz się okaże, że masz jeszcze przysposobienie obronne i naukę gry na
| mandolinie. To mówisz, że nauczą Cię programować, administrować sieciami,
| baz danych, automatyki i czego jeszcze? W pięć lat, tak?
No widzisz, od tego sa specjalizacje. Przez pierwsze kilka lat mam
przedmioty ogolne, takie jak wlasnie matematyka, fizyka, najwazniejsze
jezyki programowania (c/c++, java itp), troche zarzadzania sieciami
komputerowymi, podstawy elektroniki, podstawy baz danych itd
Zdradź co to za uczelnia, będzie można ostrzec innych chętnych.
[no chyba że przez matematykę rozumiesz średnio trzy kursy/semestr
przerabiane przez pierwsze siedem semestrów].
Potem
wybieram specjalizacje i skupiam sie na danej dziedzinie. Osobiscie nie
widze innej drogi w nauce informatyki.
Mało widzisz.
No chyba, ze uwazasz ze kazdy kto
zaczyna te studia idac na nie wie dokladnie ze chce byc adminem,
bazodanowcem czy programista.
Jak ja studiowałem to większość chciała zostać informatykami, gdybyśmy
chcieli zostać adminami czy programistami nie zawracalibyśmy sobie głowy
studiami.
| Znaczy nie nauczą Cię dobrze programować w szkole policealnej z książki
| pt. Java w weekend. Nauka programowania to nauka właśnie tej teorii.
| A rozdrabnianie się na uczenie na studiach 5 języków to jakieś kuriozum i
| strata czasu.
My mowimy o roznych rzeczach. Ja przez programowanie w tamtym poscie
mialem na mysli standardowego klepacza kodow, ktory nie wymysla
algorytmow.
Obecnie praktycznie nikt nie wymysla algorytmów bo wszystkie użyteczne
zostały dobrze opisane.
Tego jest w stanie nauczyc Cie kazda policealna w weekend.
Co jest trudnego w nauce kilku jezykow w 5lat? Jak sam stwierdziles,
podstawowym problemem jest teoria i algorytmika. Skladni jezyka na ogol
mozna sie nauczyc bardzo szybko, szczegolnie jesli sie juz jakies jezyki
zna.
Zyczę powodzenia w nauce haskela, prologu czy lispa.
Grzesiek
RaV - 13 Cze 2008, 16:50
Wojciech Muła zna i daje respons:
| Od lat programuję najbliżej sprzętu jak się da --- w asemblerze,
| Najblizej to by bylo chyba w wewnetrznym.
Nie, asembler jest najbliżej. Co prawda współczesne procesory tłumaczą
rozkazy asemblera na tzw. mikrorozkazy, ale do tych już nie ma (i nie
będzie) bezpośredniego dostępu.
w.
jestem na informatyce i niestety - na laborkach nas to nie ominelo.
wyobraz sobie, ze mielismy "Symulator wnetrza procesora" , o wdziecznej
nazwie Labsag. Tym sposobem przykladowe rozkazy assemblera musielismy
opisac mikrorozkazami , a na laborkach - recznie klikac co gdzie sie
przemiesci, co na magistrale , co na rejestry i ogolnie - iles pomylek i
dupa - dostawalo sie banke. tym sposobem pierwsze dwa trzy lata studiow
wspominam jako elektronike z matematyka :/
pozdrawiam ,rav [na wylocie WAT]
Strona 1 z 1 • 1
Pokrewne tematy
Brak pojęcia ludzi o nich samych - za dużo matematyki - za mało biologii i medycyny + GWno
Za mało zdjęć!
Samochodem przez polskę..
pietno dla Radia ZET;
Czat
Następnym razem głosujemy na SLD?...
Bezdenna glupote megadresika nr. 2 (troche dlugie wyszlo...)
uznanie niepodległości Kosowa
megapierdolca z PO
ceny biletów lotniczych
page 3800
pralka;bosch;wfo
nivea reklamy
xbox ftp slabiutki transfer
bosniackie zielone berety
indeks 3960
umowa cywilnoprawna kupno sprzedaz
swastikas;for;goddy
cennik ciB1gnika kioti
Kolekcja wątków z for dyskusyjnych : Indeks