Ciastka


Czytasz wersję archiwalną wątku "Ciastka" z forum pl.pregierz



Strona 1 z 11


Wojciech Muła - 6 Lip 2008, 12:16

Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.

w.



Ensitherum - 6 Lip 2008, 12:26


Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.



więc ja dla odmiany wazelinuję ciasteczka 'Tennessee', które wyglądają
przeciętnie (albo nawet gorzej) a smakują znakomicie.

http://fastfoodeaters.blogspot.com/2008/06/do-tennessee-chocolate-chu...


Mateusz Ludwin - 6 Lip 2008, 12:33

pl.pregierz.getSenderByName("*Wojciech Muła*").quote();

Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.



Piętno dla tzw. "masy". Chce mi się rzygać jak czasem na to trafię.


MHCMega - 6 Lip 2008, 13:13


Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.



Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.
Ładne opakowania to znak produkcji wielkoseryjnych.


Michał Dwużnik - 6 Lip 2008, 13:26



| Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
| nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.

Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.
Ładne opakowania to znak produkcji wielkoseryjnych.



I jeszcze po dziwnych miejscach w których występują.
Właśnie wcinam świetne ciazstka z .... IKEI...

Michał


bartekE320 - 6 Lip 2008, 13:31



Właśnie wcinam świetne ciazstka z .... IKEI...



Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

Fishman - 6 Lip 2008, 13:49


Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.



Tesco Value?

Ładne opakowania to znak produkcji wielkoseryjnych.



Eee... Tesco Value? ;)

Fishman


Michał Gancarski - 6 Lip 2008, 14:24




| Właśnie wcinam świetne ciazstka z .... IKEI...

Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))



Ostatnio zjadam tego kartony.


Michał Gancarski - 6 Lip 2008, 14:25



| Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
| nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.

Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.



Nawet nie tyle niespecjalnych co w zasadzie nieistniejących. Prosty
plastik, folia przezroczysta, kawałek karteczki. W środku jakieś
zajebistości z różnymi dodatkami, pyszne.

A jeśli ktoś pojedzie na Statoil, na którym mają takie stojaki ze
słodyczami na wagę, to niech koniecznie spróbuje migdałów w białej
czekoladzie obsypanych cynamonem.


Piotr 'Orlinos' Kozłowski - 6 Lip 2008, 14:27



| Właśnie wcinam świetne ciazstka z .... IKEI...

| Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

Ostatnio zjadam tego kartony.



Welcome back, brzuszku? ;-)


Piotr 'Orlinos' Kozłowski - 6 Lip 2008, 14:31



| Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
| nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.

| Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.

Nawet nie tyle niespecjalnych co w zasadzie nieistniejących. Prosty
plastik, folia przezroczysta, kawałek karteczki. W środku jakieś
zajebistości z różnymi dodatkami, pyszne.

A jeśli ktoś pojedzie na Statoil, na którym mają takie stojaki ze
słodyczami na wagę, to niech koniecznie spróbuje migdałów w białej
czekoladzie obsypanych cynamonem.



Chcesz, żebym wyglądał jak beczka?!


bartekE320 - 6 Lip 2008, 14:33


message

Ostatnio zjadam tego kartony.



Ja mam ikee po drodze do pracy i prawie nigdy nie moge sie powstrzymac przed
wstapieniem na hotdoga :)


diuka - 6 Lip 2008, 14:35


| Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

Ostatnio zjadam tego kartony.



Ach, te jogurciki i sałateczki? ;)


Wojciech Muła - 6 Lip 2008, 14:40




| Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
| nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.

Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.
Ładne opakowania to znak produkcji wielkoseryjnych.



Moje były prosto z ciastkarni, wyglądały nieziemsko smacznie.
Tzn. nie żeby były złe, ale ktoś wymyślił, że smak budyniowego
czegoś (podobnego do pianki) pasuje do słodkiej masy z gruszkami.
I jeszcze to wszystko podano w kakaowym cieście.  Obłęd.
Jeszcze mam  do wypróbowania jakiś torcik, więc nie jest źle. :)

w.


Wojciech Muła - 6 Lip 2008, 14:42


pl.pregierz.getSenderByName("*Wojciech Muła*").quote();

| Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
| nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.

Piętno dla tzw. "masy". Chce mi się rzygać jak czasem na to trafię.



Nieznaszsię.  Dobra masa w dobrym cieście = ambrozja.

w.


MHCMega - 6 Lip 2008, 14:46


| Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.

Nawet nie tyle niespecjalnych co w zasadzie nieistniejących. Prosty
plastik, folia przezroczysta, kawałek karteczki. W środku jakieś
zajebistości z różnymi dodatkami, pyszne.



Właśnie takie maiłem na myśli, ja je mam z Auchan - ale to pewnie wypiek
lokalny w innych instancjach zapewne nie dostępny.
Świeżutkie - tylko kilka dni przydatności.
Pycha.

Pzdr.


Mateusz Ludwin - 6 Lip 2008, 14:52

pl.pregierz.getSenderByName("*Wojciech Muła*").quote();

| Piętno dla tzw. "masy". Chce mi się rzygać jak czasem na to trafię.

Nieznaszsię.  Dobra masa w dobrym cieście = ambrozja.



Masa = słodzone masło. Obrzydlistwo.


Marek 'marcus075' Karweta - 6 Lip 2008, 16:03


Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
nawet poniżej.  Ciasteczkowym potworom leci ślinka nadaremno.



Wazelina dla mojej mamy, która uparcie piecze różne ciasta zamiast jak
biały człowiek dać zarobić ciastkarniom.
Razowe ciasto drożdżowe z czereśniami - mniam! (kto mnie będzie chciał
zabić tym razem? :-)


moon - 6 Lip 2008, 16:13


Piętnuję ciastka, które wyglądają supersmacznie, a są przeciętne lub
nawet poniżej.



większość cukierni w Krakowie ma w ofercie gówniane ciastka, oparte na
recepturach z czasów okupacji, niemiłosiernie skąpe w to co dobre, a
nawalone margaryną i proszkiem do pieczenia oraz imitacją czekolady,
skąperozmiarem i gramaturą.
im większy syf, tym większy poń kolejki, co moze wskazywać na syndrom głodu
i byle jakości skutecznie zasczepiony nam przez okupacje i poprawiony przez
lata głodu 1981-88.

ta gównianość dziwi w obliczu faktu, że tyle ludzi podróżuje i może porównać
z tym co za granicą, oraz z tym, że przecież wszystko jest dostępne!

podobnie jest zresztą w całej gastronomii...

moon


Aicha - 6 Lip 2008, 16:17


Razowe ciasto drożdżowe z czereśniami - mniam! (kto mnie będzie
chciał zabić tym razem? :-)



Tym razem nie ja - po lodach whiskowo-kawowych (były jeszcze
pistacjowe, ale się dziecko przyssało;)), kawałku peperoni z pizzy
hut, hotdogu z ikei z ogórkiem i kuble jogurtu greckiego :D
Jeszcze na dziś w planie degustacja paszteciku i piffko :)


lolka - 6 Lip 2008, 16:36


| Najlepsze ciastka poznaje się po niespecjalnych opakowaniach.

Tesco Value?

| Ładne opakowania to znak produkcji wielkoseryjnych.

Eee... Tesco Value? ;)



Tesco ma zajebiste tescowe (ale nie w tych bialych z niebieskim
opakowaniach, tylko kolorowych) delicje, smakuja jak wedlowskie, a
cena smieszna.

Przy okazji pietno dla delicji wedlowskich nowomodnych -wszystkie
paskudne, a najbardziej te w bialej czekoladzie chyba z jagodami czy
cos. Czekolada+pomarancza to sa delicje, reszta to jakies dziwadla :P


Aicha - 6 Lip 2008, 17:12


paskudne, a najbardziej te w bialej czekoladzie chyba z jagodami



Mniaaaaaam :)


Animol - 6 Lip 2008, 18:11


większość cukierni w Krakowie ma w ofercie gówniane ciastka, oparte na
recepturach z czasów okupacji, niemiłosiernie skąpe w to co dobre, a
nawalone margaryną i proszkiem do pieczenia oraz imitacją czekolady,
skąperozmiarem i gramaturą.
im większy syf, tym większy poń kolejki, co moze wskazywać na syndrom głodu
i byle jakości skutecznie zasczepiony nam przez okupacje i poprawiony przez
lata głodu 1981-88.



Ty to na poważnie?


Alek - 6 Lip 2008, 18:21


| Piętno dla tzw. "masy". Chce mi się rzygać jak czasem na to
| trafię.

| Nieznaszsię.  Dobra masa w dobrym cieście = ambrozja.

Masa = słodzone masło. Obrzydlistwo.



Pisał o *dobrej masie* a nie o słodzonym maśle.


moon - 6 Lip 2008, 18:31



| im większy syf, tym większy poń kolejki, co moze wskazywać na
| syndrom głodu i byle jakości skutecznie zasczepiony nam przez
| okupacje i poprawiony przez lata głodu 1981-88.

Ty to na poważnie?



nie widziałaś kolejek w soboty i niedziele do byle gównianej, osiedlowej
cukierni?
w mojej okolicy są 3 cukiernie, co jedna to gorsza, ale ludzie za tym
szaleją...
a ja, jak chce kupić dobre ciastko, to muszę z Krowodrzy jechać do M1, do
"Starego Wiednia" czy jak ich tam zwą, bo tam wyjątkowo mają dobre ciastka,
choć coraz częściej sprzedają stare - wczorajsze - trzeba pilnować.
polecam torcik advocaat, kremówki i w-zetki.

moon


masti - 6 Lip 2008, 18:32


wystukał:

| większość cukierni w Krakowie ma w ofercie gówniane ciastka, oparte na
| recepturach z czasów okupacji, niemiłosiernie skąpe w to co dobre, a
| nawalone margaryną i proszkiem do pieczenia oraz imitacją czekolady,
| skąperozmiarem i gramaturą.
| im większy syf, tym większy poń kolejki, co moze wskazywać na syndrom
| głodu i byle jakości skutecznie zasczepiony nam przez okupacje i
| poprawiony przez lata głodu 1981-88.

Ty to na poważnie?



moon na poważnie? oczywiście, on wierzy w każde gówno, które sobie wymyśli


Taryk Abu-Hassan - 7 Lip 2008, 03:51


Tym razem nie ja - po lodach whiskowo-kawowych (były jeszcze
pistacjowe, ale się dziecko przyssało;)), kawałku peperoni z pizzy
hut, hotdogu z ikei z ogórkiem i kuble jogurtu greckiego :D
Jeszcze na dziś w planie degustacja paszteciku i piffko :)



To ja robie sniadanie.. :)


wiktor [wiki] matlakiewicz - 7 Lip 2008, 04:26

czeŚĆ,
 ... a dzień taki sam u nas jak u Was,

polecam torcik advocaat,



To taki specjalnie dla praawnikaa ? :o)))

moon



pozdrawiam
Wiki


hephalump - 7 Lip 2008, 08:18


a ja, jak chce kupić dobre ciastko, to muszę z Krowodrzy jechać do M1,
do "Starego Wiednia" czy jak ich tam zwą, bo tam wyjątkowo mają dobre
ciastka, choć coraz częściej sprzedają stare - wczorajsze - trzeba
pilnować.
polecam torcik advocaat, kremówki i w-zetki.



Dobrej kremówki to ja w Krakowie nie smakowałem. Za to w Kalwarii są pyszne.


moon - 7 Lip 2008, 10:25





 | polecam torcik advocaat, kremówki i w-zetki.

Dobrej kremówki to ja w Krakowie nie smakowałem. Za to w Kalwarii są
pyszne.



dawniej słynęła z nich Cracovia, ale nie wiem jak jest obecnie...
moon


Animol - 7 Lip 2008, 12:36




| im większy syf, tym większy poń kolejki, co moze wskazywać na
| syndrom głodu i byle jakości skutecznie zasczepiony nam przez
| okupacje i poprawiony przez lata głodu 1981-88.

| Ty to na poważnie?

nie widziałaś kolejek w soboty i niedziele do byle gównianej, osiedlowej
cukierni?



[ciach]

No nie o to pytałem. Bardziej o to, co sam z mojego cytatu zostawiłeś.


Michał Gancarski - 7 Lip 2008, 12:39


[...]

| Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

| Ostatnio zjadam tego kartony.

Welcome back, brzuszku? ;-)



Jakbyś skręcił 800 kilo mebli to byś zapomniał o brzuchu. Żrę i chudnę.


Michał Gancarski - 7 Lip 2008, 12:40



| Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

| Ostatnio zjadam tego kartony.

Ach, te jogurciki i sałateczki? ;)



Się jedno nie wyklucza z drugim, właśnie wpitalam naturalny jogurcik :)


Aicha - 7 Lip 2008, 12:59


| Tym razem nie ja - po lodach whiskowo-kawowych (były jeszcze
| pistacjowe, ale się dziecko przyssało;)), kawałku peperoni z pizzy
| hut, hotdogu z ikei z ogórkiem i kuble jogurtu greckiego :D
| Jeszcze na dziś w planie degustacja paszteciku i piffko :)
To ja robie sniadanie.. :)



Piwo zostało, nie zmogłam. Może naleśniczki? ;)


Piotr 'Orlinos' Kozłowski - 7 Lip 2008, 13:27



[...]

| Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

| Ostatnio zjadam tego kartony.

| Welcome back, brzuszku? ;-)

Jakbyś skręcił 800 kilo mebli to byś zapomniał o brzuchu. Żrę i chudnę.



Pamiętaj o efekcie jo-jo!


Piotr 'Orlinos' Kozłowski - 7 Lip 2008, 13:28



| Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

| Ostatnio zjadam tego kartony.

| Ach, te jogurciki i sałateczki? ;)

Się jedno nie wyklucza z drugim, właśnie wpitalam naturalny jogurcik :)



Plus ciasteczka? ;-


Michał Gancarski - 7 Lip 2008, 13:30




| [...]

| | Z Ikei to wymiata cos o nazwie "hotdog" za 1zl ;)))

| Ostatnio zjadam tego kartony.

| Welcome back, brzuszku? ;-)

| Jakbyś skręcił 800 kilo mebli to byś zapomniał o brzuchu. Żrę i chudnę.

Pamiętaj o efekcie jo-jo!



Chyba efekt joł joł (taki to mam cały czas). Nie mam jojo, bo jeśli się
mniej ruszam to mniej jem i odwrotnie.


hephalump - 7 Lip 2008, 13:32



| Dobrej kremówki to ja w Krakowie nie smakowałem. Za to w Kalwarii są
| pyszne.

dawniej słynęła z nich Cracovia, ale nie wiem jak jest obecnie...
moon



Jak coś ma w nazwie Cracovia to nie może być dobre. ;) A dobre ciasto
można posmakować w kawiarence u benedyktynów w Tyńcu.


moon - 7 Lip 2008, 14:53





 |

| Ty to na powa nie?

No nie o to pyta em. Bardziej o to, co sam z mojego cytatu zostawi e .



wszystko zostawi em.
gadu a z ciebie, hoho!

a jak my lisz?
moon


Margaret - 7 Lip 2008, 15:39


| Pi tnuj ciastka, kt re wygl daj supersmacznie, a s przeci tne lub
| nawet poni ej.
wi kszo cukierni w Krakowie ma w ofercie g wniane ciastka, oparte na



w Poznaniu mam pod nosem wietn cukiernie  - maja tam rewelacyjny tort
kajmakowy, truflowy i DaK as ;) (bezowy).
nacie am si ju Na gruszeckiego i innych  - adnie wygl daj e wypieki, ale
smak mocno przeci tny.

kiedy tez by am ciekawa pralinkowego sklepu, nie pami tam nazwy..niby
szwajcarrskie specjaly.
co jeden to adniejszy, a wszystkie obrzydliwe w smaku - mimo i cena
horrendalnie wysoka.

:)


Bartłomiej F. Tajchman - 8 Lip 2008, 04:56


| Dobrej kremówki to ja w Krakowie nie smakowałem. Za to w Kalwarii są
| pyszne.

| dawniej słynęła z nich Cracovia, ale nie wiem jak jest obecnie...
| moon

Jak coś ma w nazwie Cracovia to nie może być dobre. ;)



Twierdzisz, że kremówki wiślackie byłyby lepsze? : )

Pozdrawiam,
Wuj Bart27


hephalump - 8 Lip 2008, 16:31



| Dobrej kremówki to ja w Krakowie nie smakowałem. Za to w Kalwarii są
| pyszne.
| dawniej słynęła z nich Cracovia, ale nie wiem jak jest obecnie...
| moon
| Jak coś ma w nazwie Cracovia to nie może być dobre. ;)

Twierdzisz, że kremówki wiślackie byłyby lepsze? : )



'U Wiślaków' na Reymonta nie ma afair kremówek w menu. Ale gdyby były to
nie twierdzę, że byłyby obiektywnie lepsze przez sam fakt serwowania w
wiślackiej knajpie. Choć pewnie się zgodzisz ze mną, że atmosfera lokalu
  ma wpływ na inne odczucia, także smakowe. A jak ktoś jest już do
czegoś uprzedzony to zawsze sobie znajdzie jakiś mankament. ;)



Strona 1 z 11



Pokrewne tematy

Znowu Jaruga nasz kochana :->
właścicieli terenówek na tablicach W*****
Polskę i Polaków niestety...
Balcerowicz
PrĂŞt w dupĂŞ Szwabom!!!
samochód pułapke
zachcianki szefa
Dresa...
Oto wyborca PO
DC
  • wyspa kuba turystyka
  • berenice i d rather sleep alone
  • paul van dyk live raleigh hotel miami wmc 3 26
  • programy do simlockaphilips 355
  • edison wynalazca
  • ultracain cena
  • 2222antropomotoryka2222 pdf
  • n;acetyloglicyna;mechanizm
  • kit pszczeli a hemoroidy
  • Kolekcja wątków z for dyskusyjnych : Indeks